Przejdź do treści
Wielkość czcionki: Kontrast:
  • Aktualności
  • Okładki
  • Teledyski
  • Koncerty
  • Podcasty
  • O projekcie
  • Kontakt
Wybierz kategorię wyszukiwania klawiszami strzałek, przejdź do pozostałych filtrów tabem:

Blues

Okładka płyty Boba Dylana. Okładka „Shot of Love” jest bardzo art-popowa. Przedstawia dziurę powstałą najwyraźniej w wyniku wystrzału, kula była wystrzelona od środka i rozerwała jakąś papierową powierzchnię. Na brzegach dziury widnieją wyraźne strzępy rozerwanej materii. Ze środka tej dziury wydostaje się, będący tytułem płyty, napis „shot of love”.

Bob Dylan

„Shot of Love” to ostatnia z trzech płyt dokumentujących nawrócenie Boba Dylana na wiarę
chrześcijańską. Ostatnia i chyba najlepsza, a chodzi przede wszystkim o teksty, nie o samą muzykę. Bo
muzycznie Bob Dylan jest po prostu Bobem Dylanem i nawet jeśli można wyczuć zbliżenie do tego czy
innego nurtu, to zawsze było i jest to granie bliskie folkowi, korzystające pełnymi garściami z brzmienia
akustycznych instrumentów.

Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy


Przejdź do:1981 | Przejdź do:Blues | Przejdź do:Bob Dylan | Przejdź do:folk |
Okładka płyty Boba Dylana. Okładka czerpie z kultury graffiti. Przedstawia kolorowy rysunek umieszczony na ceglanej ścianie, a wszystko znajduje się w centrum obwoluty. Rysunek przedstawia kobietę i mężczyznę, być może tańczących

Bob Dylan

Znakomicie się słucha Boba Dylana z „Oh Mercy”, w tej w nieco ostrzejszej, bardziej rockowej odsłonie. Bo muzycznie ten album to całkiem spore, jak na Dylana, instrumentarium i mocniejsza, jak na folkowego artystę,  muzyka. Płyta jest stosunkowo krótka, ale nie ma na niej żadnej zbędnej piosenki. I należy to uznać za jedną z zalet wydawnictwa – pozostawia z niedosytem, ale chce się do niego wracać kolejny i kolejny raz.

Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy


Przejdź do:1989 | Przejdź do:Blues | Przejdź do:Bob Dylan |
Okłada płyty Bruce'a Springsteena. Na obwolucie znalazły się prawa strona twarzy, prawe ramię i prawa strona klatki piersiowej. Bruce jednym widocznym okiem patrzy w obiektyw, ma lekko otwarte usta. Ubrany jest w skórzaną kurtkę z futrzanym kołnierzem, wygląda, jak tradycyjna pilotka. na szyi ma przewiązany szalik-apaszkę, nie bardzo ciepły, raczej bawełniany. W odsłoniętym uchu tkwi okrągły kolczyk, kółko. Lewa strona okładki to szare, zamazane tło, na którym widnieją rozmazane smugi padającego śniegu. Śnieg leży też na krótkich, szpakowatych włosach Bruce'a i jego ubraniu. 

Bruce Springsteen

To bardzo osobista i intensywna płyta. I trudno się od niej oderwać, a wraz z kolejnymi odsłuchaniami wydaje się, że znowu odkrywamy coś niepowtarzalnie pięknego, przemawiającego prosto do serca. Cały Bruce Springsteen, taki, jakiego znamy od lat. Płyta osobista i jednak przepełniona melancholią, tajemnicą, tonacją mollową nawet w najbardziej energetycznych utworach. Ten nastrój to zapewne pokłosie strat, jakie stały się udziałem muzyka. Kolejne miesiące przed wydaniem „Letter to you” były dla Bossa chwilami ostatnich pożegnań z muzykami towarzyszącej mu od zawsze The Street Band. Do wieczności odeszli Clarence Clemons,  Danny Federici i, przede wszystkim, George Theiss. Z tym ostatnim Boss grał przez 55 lat, razem zaczynali od muzykowania na ulicy i razem założyli pierwszy zespół Bruce’a The Castiles.    

Autorzy: Robert i Karola Więckowscy


Przejdź do:2020 | Przejdź do:Blues | Przejdź do:Bruce Springsteen | Przejdź do:Letter to You | Przejdź do:Rock |
Okładka płyty George'a Thorogood'a. Artysta jest ukazany bokiem, zdjęcie Przedstawia lewy profil twarzy artysty. Patrzy on w prawą stronę, ma duże lekko otwarte usta, jakby wydawał jakiś dźwięk. Jego oczy wydają się lekko uśmiechnięte. Jest gładko ogolony, a ciemne, dłuższe włosy opadają grzywką na twarz i lekko zakrywają z tyłu szyję. Thorogood ma na sobie zapiętą, skórzaną kurtkę. Jest ona czarna, ma kołnierz, a spod kurtki wystaje brzeg brązowego swetra

George Thorogood and the Destroyers 

„Move it On Over” to była dopiero druga płyta w karierze George’a Thorogooda i jego Niszczycieli. I, nie szukając recenzji z tamtych lat, można przyjąć z niemal całkowitą pewnością, że spotkała się ona z entuzjazmem tych, którzy po prostu lubią szybkie, nieskrępowane, trochę łobuzerskie i zdecydowanie pełne energii granie z pogranicza rocka, bluesa, boogie i nawet country. Czysty Thoroogood. Dzisiaj ta płyta wciąż kusi i zachwyca i jeśli lubi się Thoroogooda to po prostu trzeba, przynajmniej od czasu do czasu, pobujać się w rytm jego muzyki z „Move it On Over”. 


Przejdź do:1978 | Przejdź do:Blues | Przejdź do:Rock |
  • Przejdź do strony numer: 1
  • Przejdź do strony numer: 2
  • Przejdź do strony numer: 3
  • Przejdź do strony numer: 4
  • Przejdź do następnej stronyNastępne →

Fundacja kultury bez barier

Adres do korespondencji

ul. Batalionów Chłopskich 76/70
01-308 Warszawa


– Przejdź do strony Rock AD Roll na Facebooku. Otwiera się w nowym oknie
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Zadanie publiczne sfinansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego



Mazowsze serce polski
  • Mapa Strony
  • Polityka prywatności
  • RODO
  • Deklaracja dostępności

© 2026 Fundacja Kultury bez Barier. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.