Uzależnienia od tego, co było wówczas dostępne i modne, roszady personalne, kłótnie pomiędzy muzykami – w takiej aurze Aerosmith wchodził w lata 80-te XX wieku. Zespół istniał, ale nie spieszył się z wydaniem kolejnej płyty. Wreszcie nadszedł rok 1982 i na rynku pojawiła się „Rock in a Hard Place”. Pojawiła się i dała cień nadziei, która dosyć szybko zgasła. Aerosmith nie zaprezentował nic nowego, nic przebojowego. Muzycy grali ciężej, niż kiedyś, ale nie było w tym iskry, jakiejś prawdy, radości z tworzenia muzyki. Album okazał się bardzo przeciętny, ale pozwolił zespołowi przetrwać, co w przyszłości przyniosło znakomite efekty. W następnej dekadzie w muzyce Aerosmith Znowu pojawiła się przebojowość, znowu zespół zasypał świat znakomitymi dźwiękami hard rocka, Ale na to, w 1982 roku, trzeba było jeszcze długo czekać.
Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy