„Jest bardzo dobry i jest bardzo Ozzy” – ta mikro recenzja albumu została stworzona przez samego twórcę płyty, przez Ozzy’ego Osbornea. I w zasadzie nie ma potrzeby, by dodawać coś więcej. Pełna zgoda, jest właśnie tak, jak powiedział sam maestro. Album jest ciężki, wyraźnie słychać w nim Sabathowską nutę, zaśpiewany i zagrany znakomicie. W porównaniu z poprzednimi płytami Ozzy’ego trochę mniej w nim melodii, trochę więcej ciężaru i wszystko się zgadza. Wystarczy włączyć i słuchać.
Autorzy: Karola i Roberto Więckowscy