Ozzy Osbourne
Down to Earth
2001 rok
„Jest bardzo dobry i jest bardzo Ozzy” – ta mikro recenzja albumu została stworzona przez samego twórcę płyty, przez Ozzy’ego Osbornea. I w zasadzie nie ma potrzeby, by dodawać coś więcej. Pełna zgoda, jest właśnie tak, jak powiedział sam maestro. Album jest ciężki, wyraźnie słychać w nim Sabathowską nutę, zaśpiewany i zagrany znakomicie. W porównaniu z poprzednimi płytami Ozzy’ego trochę mniej w nim melodii, trochę więcej ciężaru i wszystko się zgadza. Wystarczy włączyć i słuchać.
Okładka płyty jest zawieszona między światem i zaświatem. W jej centrum jest widoczna postać jakby człowieka, stoi na wprost nas, jest wyprostowany, ręce ma uniesione i rozłożone na boki. Postać jest ubrana w ciemne spodnie. Od pasa w górę jest naga i prześwitująca. Skóra jest zaledwie zaznaczona delikatną poświatą, dużo bardziej widoczne są kości – żebra, kości rąk, kości czaszki, zęby. Elementy miękkie, takie jak oczy czy usta pozostają niewidzialne lub są zastąpione czymś innym, na przykład oczodoły błyszczą na czerwono. Postać ma jakby trzy głowy/ czaszki, wszystkie są umieszczone na tej samej szyi. Jedna głowa jest skierowana wprost na nas, ale po jej bokach umieszczone są dwie inne, każda z nich jest zwrócona w inną stronę, każda jest widoczna z profilu. Postać ma na sobie różne przedmioty. Na szyi wisi łańcuszek z przynajmniej czterema krzyżami, na palcach obu rąk widnieją jakieś sygnety lub nakładki, na przegubie rysuje się branzoleta, a może zegarek.
Na ciele postaci wyraźnie widoczne są przy tym rysunki, może tatuaże. Jeden rozpoczyna się na prawej ręce i kończy na piersi, przedstawia głowę zwierzęcia, może demona. Zwierzę ma duże zęby, wystawiony jęzor i czerwone, nastroszone włosy lub ogniki.
Za postacią, u góry, rozciągają się apokaliptyczne, niewyraźne widoki. Postać jest oświetlona od tyłu, choć źródło światła jest nieznane. Wszystko jest utrzymane w czerwieniach, czerni, żółci, a gdzieniegdzie dochodzą do tego niebieski i brązowy.
Na górze, nad głową postaci, został umieszczony tytuł płyty.
Znalazło się także miejsce na imię artysty, Ozzy. Zostało napisane czcionką kojarzącą się z gotykiem i dodatkowo został w nie wpisany krzyż.
Sama okładka, w odróżnieniu od muzycznej zawartości albumu, nie wzbudziła zachwytu Ozzy’ego. Miała przedstawiać ukrzyżowanego kosmitę, ale, jak przyznał artysta, „nie wyszło”…
Autorzy: Karola i Roberto Więckowscy
Lista utworów:
1. Gets Me Through
2. Facing Hell
3. Dreamer
4. No Easy Way Out
5. That I Never Had
6. You Know… (Part 1)
7. Junkie
8. Running Out Of Time
9.Black Illusion
10. Alive
11.Can You Hear Them?