Okładka płyty Aerosmith. W centrum obwoluty widnieją kamienne bloki przywodzące na myśl słynne, angielskie Stone Henge. Budowle są dwie. Większa z nich to dwa kamienne bloki, na których leży trzeci. Druga figura przedstawia kamienny blok oparty o inne, stojące. Obie figury są dosyć blisko siebie, oprócz tych konstrukcji na przedstawiającym je zdjęciu nie ma nic innego. Za kamiennymi figurami i ponad nimi rozciąga się coś, jakby niebo. Na dole jest niemal białe, potem, nieco wyżej przechodzi w błękit, by na samej górze zapaść w granat.

Aerosmith 

Wykonawca: Aerosmith
Okładka: Rock in a Hard Place

Tagi: ,

Rock in a Hard Place

1982 rok

Uzależnienia od tego, co było wówczas dostępne i modne,  roszady personalne, kłótnie pomiędzy muzykami – w takiej aurze Aerosmith wchodził w lata 80-te XX wieku. Zespół istniał, ale nie spieszył się z wydaniem kolejnej płyty. Wreszcie nadszedł rok 1982 i na rynku pojawiła się „Rock in a Hard Place”. Pojawiła się i dała cień nadziei, która dosyć szybko zgasła. Aerosmith nie zaprezentował nic nowego, nic przebojowego. Muzycy  grali ciężej, niż kiedyś, ale nie było w tym iskry, jakiejś prawdy, radości z tworzenia muzyki. Album okazał się bardzo przeciętny, ale pozwolił zespołowi przetrwać, co w przyszłości przyniosło znakomite efekty. W następnej dekadzie w muzyce Aerosmith Znowu pojawiła się przebojowość, znowu zespół zasypał świat znakomitymi dźwiękami hard rocka, Ale na  to, w 1982 roku, trzeba było jeszcze długo czekać.

Okładka albumu jest surowa i może kojarzyć się z ciężką, bezkompromisową muzyką. W centrum obwoluty widnieją kamienne bloki przywodzące na myśl słynne, angielskie Stone Henge. Budowle są dwie. Większa z nich to dwa kamienne bloki, na których leży trzeci. Druga figura przedstawia kamienny blok oparty o inne, stojące. Obie figury są dosyć blisko siebie, oprócz tych konstrukcji na przedstawiającym je zdjęciu nie ma nic innego. Za kamiennymi figurami i ponad nimi rozciąga się coś, jakby niebo. Na dole jest niemal białe, potem, nieco wyżej przechodzi w błękit, by na samej górze zapaść w granat. Kolory są jednolite, jakby namalowane, bez typowych, dla zjawisk naturalnych poświat i przebłysków.

Na górze, na środku okładki, na tle granatowego nieba, widnieje logo zespołu: jest to dymny napis Aerosmith, z charakterystycznymi skrzydłami. Na tej okładce są one, w porównaniu z poprzednimi płytami, wizualnie cięższe, mają bardziej ostre, jakby wyciosane z kamienia kształty.   

Napis jest wpisany w trójkąt, ma on żółtą ramę, a przez jego środek prześwituje niebo. Skrzydła częściowo zasłaniają tę ramę, wystają poza nią.

Pod podstawą trójkąta biegnie biały napis tytułu płyty wersalikami Rock in a Hard Place.

Roszady personalne wywołane kłótniami w zespole sprawiły, że w czasie nagrywania „Rock in a Hard Place” w Aerosmith już od 3 lat nie było jednego z założycieli zespołu – gitarzysty Joe Perry’ego. Wrócił on do kolegów z Bostonu dwa lata później, w 1984 roku i jest w Aerosmith do dzisiaj.

Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy

Lista utworów:

1. Jailbait

2. Lightning Strikes

3. Bitch’s Brew

4. Bolivian Ragamuffin

5. Cry Me A River

6. Prelude To Joanie

7. Joanie’s Butterfly

8. Rock In A Hard Place (Cheshire Cat)

9. Jig Is Up

10. Push Comes To Shove