Poetyckie i gorzkie, niekiedy wręcz mroczne teksty i taneczna, czerpiąca z disco i country muzyka. Taka jest „Lakuna”, taki wymykający się stereotypom i prostym receptom świat, do którego zabiera nas Paweł Sołtys. Można tej płyty używać do tańczenia, to na pewno, trzeba tylko wówczas wyzbyć się pokusy intensywnego słuchania słów. Można też zatopić się w słowach, a wtedy ochota na taniec raczej mija, co najwyżej zjawia się kołysanie. I namyślanie nad tym, co nazywamy codziennością. I chyba warto mieć wtedy przy sobie kogoś bliskiego, wtedy sprzeciwiająca się obojętności „Lakuna” wybrzmi jeszcze mocniej.
Autorzy: Karola i Roberto Więckowscy