Ozzy Osbourne
Patient Number 9
2022 rok
„Patient Number 9” to ostatnia, wydana za życia Księcia Ciemności solowa płyta artysty. W sierpniu 2025 roku, gdy powstaje ten tekst, wiadomo to już na pewno – Ozzy nie żyje od 2 tygodni. I bez wątpienia pożegnał się znakomitą muzyką, jednym z najlepszych, dla nas obok „No more tears” albumów w jego solowej karierze. Gdy „Patient Number 9” ukazał się na rynku wszystko było jeszcze możliwe. Oczywiście dla nikogo z fanów Ozzy’ego nie były tajemnicą jego ogromne kłopoty zdrowotne, ale wciąż jeszcze miał czas… Dziś słucha się tej płyty z pewnym sentymentem, ale to nie ten nastrój sprawia, że 13 zaproponowanych utworów składa się w ogromnie przekonującą, muzyczną, pełną melodii i ciężkich riffów ucztę.
Na okładce Ozzy wygląda tak, jak powinien wyglądać Książe Ciemności. Jest widoczny do pasa, ubrany na czarno i ma wpiętą w klapę marynarki broszkę w kształcie nietoperza. Kolory dominujące na tej okładce to czerń i złoto, inne się nie liczą.
Ozzy znajduje się w samym centrum obwoluty. Ma czarną marynarkę i czarną koszulę lub koszulkę – nie widać tego dokładnie. Czerń stroju przełamuje złota broszka w kształcie nietoperza, tkwi w lewej klapie marynarki i wygląda niepokojąco, kojarzy się ze skórą naciągniętą na kości.
Na czerń w postaci artysty składają się dodatkowo pomalowane na czarno paznokcie, czarny tatuaż, którego fragment jest odsłonięty na prawej dłoni i czarne, charakterystyczne dla Ozzy’ego, obwódki wokół oczu. A dodatkowe złoto to lśniące pierścienie założone na palce obu dłoni i złota laska, która stoi po prawej stronie artysty. Laska wyraźnie służy mu za wsparcie. Książe Ciemności opiera na niej lewą dłoń i łokieć prawej, zgiętej ręki. Prawa dłoń zasłania natomiast usta muzyka.
Ozzy patrzy w obiektyw, duże, niebieskie oczy ma szeroko otwarte. Na ramiona artysty opadają długie włosy rozdzielone przedziałkiem na środku głowy. U góry są siwe (lub bardzo jasne), niżej przechodzą w ciemność. W tle, za muzykiem, wiją się misterne wzory, mogą kojarzyć się z elementami konstrukcyjnymi zegara – jakieś koła, zębatki, zagięcia, nierówności. Wszystko oczywiście jest czarno-złote. Za głową muzyka widnieją dwa większe (jedno we wnętrzu drugiego) półkola, niewyraźnie odznaczają się od reszty tła (kojarzą się jakby z aureolą – wszystko ma kolor czarno-złoty), a na środku nad samą głową ciągnie się jaśniejszy złoty błysk.
Złota na okładce dopełniają jeszcze imię i nazwisko artysty oraz tytuł płyty. Imię i nazwisko są umieszczone w lewym, górnym rogu, są zapisane w dwóch wersach charakterystyczną dla Ozzy’ego czcionką. To wersaliki z dodatkowymi, poziomymi liniami. „O” z imienia jest niepełne, łączy się z drugą literą, czyli „z” oraz z „s” z nazwiska To „s” jest zresztą zapisane jako odwrócone „z”. Na górze po prawej stronie widnieje za to tytuł płyty, on też jest zapisany w dwóch liniach. na górze „Patient”, poniżej „Number 9”. Pierwsze litery wielkie, reszta małe, a użyta czcionka kojarzy się z jakby gotykiem, którym drukowane były niemieckie gazety w pierwszej połowie XX wieku.
Muzycznie płyta jest niezweykła także z innego powodu, Ozzy’emu towarzyszą na niej czterej znakomici gitarzyści. Niektórzy z nich, jak Tony Iommi czy Zakk Wylde kojarzą się oczywiście z przeszłymi dokonaniami muzyka – ten pierwszy to współzałożyciel Black Sabbath, ten drugi to czasy solowej kariery artysty – Wylde dołączył do Osborne’a w 1987 roku i, z przerwami, grał z nim niemal do końca. A oprócz nich na albumie zagrali też Jeff Beck i Eric Clapton. I każdy z nich pasuje znakomicie, każdy tworzy z Księciem Ciemności fantastyczną, muzyczną historię.
Autorzy: Karola i Roberto Więckowscy
Spis utworów:
1. Patient Number 9 feat. Jeff Beck
2. Immortal feat. Mike McCready
3. Parasite feat. Zakk Wylde
4. Mr. Darkness feat. Zakk Wylde
5. One Of Those Days feat. Eric Clapton
6. A Thousand Shades feat. Jeff Beck
7. No Escape From Now feat. Tony Iommi
8. Nothing Feels Right feat. Zakk Wylde
9. Evil Shuffle feat. Zakk Wylde
10. Degradation Rules feat. Tony Iommi
11. Dead & Gone
12. God Only Knows
13. Darkside Blues