Okładka płyty. Na obwolucie znalazła się grafika otoczona wąskim, czarnym kwadratem. Od góry do połowy okładki tło jest czerwone, a od połowy w dół zielone. Przez ten pejzaż biegnie ukośnie torowisko, a na nim i po bokach tkwią jakby rozrzucone elementy lokomotywy, starego parowozu. Wśród różnych elementów są na przykład dzwon, który miał być kiedyś prawdopodobnie klaksonem, stare rury, koła etc. Z lewej strony, z głębi, wysuwa się dłoń z wystawionymi kciukiem i palcem wskazującym. Są one skierowane w prawą stronę i zdają się wskazywać  na łańcuch i koło ze strzaskanej lokomotNa górze okładki widnieje napis wykonany czarnymi, pogrubionymi literami: Funk Factory.

Michał Urbaniak

Wykonawca: Michał Urbaniak
Okładka: Funk Factory

Funk Factory

1975 rok

Michał Urbaniak to wybitny skrzypek jazzowy, który przez wiele lat był przekonany, że będzie saksofonistą. Okazało się, że grał świetnie na obu instrumentach.

W latach 70-tych XX wieku powszechne było przekonanie, że nikt z Europy, a zwłaszcza z

Europy Wschodniej, nie potrafi grać funk’u. Aż do ukazania się płyty Urbaniaka „Funk Factory”. Wprawdzie sekcja była amerykańska: Anthony Jackson (bas) i Steve Gadd (perkusja), ale kompozycje, aranżacje pochodziły z Europy Wschodniej, pozostali instrumentaliści zresztą też. W nagraniu płyty udział wzięli: Urszula Dudziak – wokal, instrumenty perkusyjne, Bernard Kafka – śpiew, Włodek Gulgowski – klawisze, Barry Finerty – gitara oraz autor Michał Urbaniak – skrzypce i saksofony.

Płyta jest mieszanką jazzu, funku i fusion i zawiera 9 kompozycji.

Okładka nie jest do końca jasna, można ją postrzegać jako sprawozdanie z artystycznych poszukiwań lub jako wariacje na temat.

W każdym razie na obwolucie znalazła się grafika otoczona wąskim, czarnym kwadratem. Od góry do połowy okładki tło jest czerwone, a od połowy w dół zielone. Przez ten pejzaż biegnie ukośnie torowisko, a na nim i po bokach tkwią jakby rozrzucone elementy lokomotywy, starego parowozu. Wśród różnych elementów są na przykład dzwon, który miał być kiedyś prawdopodobnie klaksonem, stare rury, koła etc. Z lewej strony, z głębi, wysuwa się dłoń z wystawionymi kciukiem i palcem wskazującym. Są one skierowane w prawą stronę i zdają się wskazywać  na łańcuch i koło ze strzaskanej lokomotywy.

Na samej górze widnieje napis wykonany czarnymi, pogrubionymi literami: Funk Factory.

Autorzy: Damian Pietrasik i Weronika Kuleczka – Pietrasik