Kult

Wykonawca: Kult
Okładka:  „Spokojnie”

 Spokojnie

1988 rok

Najlepszy album w historii Kultu – to zdanie pojawia się zdecydowanie najczęściej, gdy ktoś podejmuje rozmowę o dokonaniach Kazika Staszewskiego i jego zespołu. I chyba zgadzamy się z  tym zdaniem, choć mamy i inne płyty Kultu, do których wracamy często i za każdym razem z dużą przyjemnością. Ale mówmy o „Spokojnie”. Wydany pod koniec walącego się PRL-u jest, jak przystało na Kazika, mocno osadzony w tej właśnie chwili. Jednocześnie jest niezwykle uniwersalny, poetycki, pasujący do każdego czasu, także do roku 2026 (kiedy powstaje nasza opowieść). I przynosi jedne z najważniejszych, najbardziej znanych piosenek zespołu, takie jak Arahja”, „Do Ani” (wcześniej wydane na singlu), czy „Tan”.

Okładka płyty jest też poetycka, na pierwszy rzut oka niezrozumiała, nieprzestawiająca niczego konkretnego. Jej autorem jest stojący za Formacją Nieżywych Schabuff Jacek Pałucha. Wszystko jest utrzymane w czerwono-żółtej kolorystyce. Czerwień to tło, na którym naniesione są żółte elementy z czarnymi dodatkami. Wzór jest symetryczny, choć nie idealnie i może kojarzyć się z wycinanką wykonaną na złożonej kartce. Wycina się na niej jakieś wzory, a po jej rozłożeniu otrzymuje się powtarzalny deseń. To pierwsze skojarzenie. Ale gdy dłużej ogląda się tę obwolutę, zaczyna przypominać maskę klauna lub maskę indiańską. I właśnie to drugie skojarzenie nasunęło się autorowi okładki, który podobno został zainspirowany NRD-owskim opakowaniem od papryki w proszku. Pałucha zauważył, że gdy opakowanie się przekręci do góry nogami, zdaje się wyglądać jak indiańska maska. Opowiedział o tym muzykom Kultu, a koncept bardzo przekonał Kazika i Janka Grudzińskiego, który był dobrym znajomym Pałuchy.

Na obwolucie znalazła się jeszcze nazwa zespołu. Została napisana wersalikami na górze okładki, a litery zdają się jakby zanikać ku górze.

„Spokojnie” została od razu bardzo dobrze przyjęta przez fanów Kultu i krytyków. Do tego stopnia dobrze, że już na początku lat 90.-tych doczekała się reedycji. I właśnie wtedy na płycie pojawiła się jeszcze jedna piosenka, która od tamtego czasu otwiera każde wznowienie albumu. Mowa oczywiście o „Czarnych słońcach”, utworze obecnym na niemal każdym koncercie zespołu.

Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy

Lista utworów:
1. Czarne słońca

2. Patrz

3. Arahja

4. Czterej Jeźdźcy

5. Axe

6. Do Ani

7. Nie Jeden

8. Landy

9. Tan

10. Wstać!