Pusta droga na tle błękitnego nieba. Z prawej strony znak drogowy z oznaczeniem Yield

Pearl Jam – Yield

Wykonawca:
Okładka:
Tagi: , ,

Opis okładki:

Fantastyczne jest przesłanie „Yield”, choć prawdopodobnie nie każdy je od razu zauważy. A płynie ono zarówno z samych piosenek, jak i z okładki albumu. Fantastyczne jest to przesłanie, choć mało się o nim mówi, wielokrotnie podkreśla się za to, że piąty album grupy z Seattle jest nie najlepszy, że za wolny, że bez pomysłu. A chyba jednak jest inaczej.

Sam tytuł płyty można tłumaczyć różnorodnie, najbardziej przekonujące wydają się jednak skojarzenia z ustępowaniem, dawaniem, poddawaniem. Ten wybór uzasadnia przesłanie płynące z tekstów wielu piosenek „Yield”, podpowiada go również obwoluta albumu. Znalazło się na niej – wykadrowane szerokim, czarnym marginesem na dole i na górze – zdjęcie pustej drogi wiodącej przez prerię porośniętą niską, pożółkłą trawą. Ta droga to Montana Highway 200, a sfotografowany fragment znajduje się pomiędzy Lincoln a Great Falls. Zdjęcie wykonał basista Pearl Jam – Jeff Ament, a droga prowadziła do jego domu. To, co urzekło muzyka i co jest niezwykle frapujące na okładce płyty, to amerykański znak ustąpienia drogi innemu, poruszającemu się nią pojazdowi. Znak ten to biały, odwrócony trójkąt w czerwonej obwódce. Tkwi on nieporuszenie, przypomina, nakazuje, zachęca, mimo, że droga jest całkowicie pusta i prosta aż po horyzont. Jedynym jej towarzyszem jest niezwykle pogodne, choć częściowo pokryte chmurami niebo. Na wydaniu CD opakowanej w ekookładkę, wagę znaku podkreślono dodatkowo drobnym zabiegiem formalnym. Na pierwszej stronie okładki odwrócony trójkąt został wycięty w tekturze obwoluty, znak przebija więc z następnej karty. Nie sposób nie rozłożyć tej okładki, a wtedy ukazuje się inne zdjęcie. Mamy to samo niebo, ten sam znak, ale nie tkwi on już po prawej stronie autostrady, lecz wystaje z wód bezkresnego akwenu… Na tym znaku widnieje zresztą tytuł płyty. A nazwa zespołu znalazła się na przodzie płyty, na górnym, czarnym marginesie.

Pearl Jam z 1998 roku to zespół, który – jak podkreślał w wywiadach frontman Eddie Vader – wyrósł już z młodzieńczego, bezkompromisowego buntu. Muzycy dojrzeli i zamiast odwracać się plecami do świata, zaczęli wskazywać na potrzebę szukania najlepszych rozwiązań, zaczęli przekonywać, że ludzie muszą żyć tu i teraz i warto robić wszystko, by to życie miało sens. A jedną z dróg do osiągnięcia tego celu jest umiejętność ustępowania, odpuszczania spraw, które nie mają większego znaczenia, które jedynie zatruwają codzienność. Warto wsłuchać się w piosenki z „Yield”.

Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy