obrazek komiksowy, na tle pasów w odcieniach niebieskiego chłopiec w zielonych krótkich spodenkach buja się na huśtawce. Trzyma dużego owada. Z prawej strony wystaje ogon ośmiornicy

Offspring – Americana

Wykonawca: Offspring
Okładka: Americana

Opis okładki:

Każdy, kto lubi komiksy, może mieć dodatkową zachętę, by wziąć tę płytę do ręki. Oczywiście można dyskutować o kresce, o kolorystyce, o sposobie kreowania wizualnego świata, ale nie ulega wątpliwości, że okładka „Americany” kojarzy się z komiksem. Mamy oto jeden kadr z jakiejś historii. Tło jest podzielone na pasy w dwóch odcieniach niebieskiego, całkiem jasnego i ciemnego, wręcz granatowego. Bohaterem okładki jest wyraźnie zadowolony, kilkuletni chłopiec. Powód zadowolenia jest oczywisty – chłopiec robi to, co uwielbia większość dzieci w jego wieku, a mianowicie huśta się na  huśtawce. I w ogóle nie przeszkadza mu fakt, że jest ona niezwykle prosta, tworzą ją dwa zwisające z  góry sznury, do których przymocowano zwyczajną deskę.   

Malec ma na sobie zieloną koszulkę, czerwone spodenki, zielone skarpetki i brązowe, wiązane buty. Uśmiecha się, prawą ręką trzyma się sznura od huśtawki. Zwyczajna beztroska, radość, ale sielankę przedstawienia zakłóca kilka szczegółów. Pierwszy z nich to jakaś niesprawność dziecka. Malec ma bowiem prawą nogę unieruchomioną w metalowej, przymocowanej do buta ortezie czy jakkolwiek inaczej zwanym usztywnieniu. Drugi szczegół to coś jakby owad, którego chłopiec trzyma pod lewą pachą –  trudno powiedzieć: prawdziwy czy maskotka. Owad jest całkiem spory i wizualnie na pewno nie budzi zaufania, duże odnóża, odwłok, głowa… I jeszcze jakby macka ośmiornicy, która wyłania się z prawej strony i wijąc w powietrzu wyraźnie podąża ku malcowi. Jak skończy się ta historia? Każdy, kto odwróci płytę i spojrzy na tył okładki, dowie się od razu, że tragicznie. Tam nie ma już chłopca, zostały po nim tylko buty i… krwawa plama. Jeden but, ten z ortezą, leży na ziemi w kałuży krwi, drugi tkwi w odnóżach owada. Sam zaś owad, już na pewno prawdziwy, nie maskotka, prezentuje spory, wyraźnie zakrwawiony szpikulec, którym jest zakończony jego odwłok. I jeszcze ośmiornica, która  zdecydowanie jest coraz bliżej. Na okładce widnieją już trzy jej ramiona, a jedno z nich oplata się wokół sznura huśtawki…

Wróćmy jeszcze na chwilę na przód okładki. Widnieją na niej zarówno nazwa zespołu, jak i tytuł płyty. Nazwa została umieszczona w prawym, górnym rogu. Tworzą ją białe litery obwiedzione czerwoną kreską. Cały napis jest dodatkowo umieszczony w ramce wyodrębnionej czerwoną obwódką. Tytuł płyty znalazł się natomiast na dole i jest zapisany czerwonymi literami umieszczonymi w białych obwódkach.

„Americana”, gdy pojawiła się na sklepowych półkach, wzbudziła kontrowersje. Postpunkowej grupie zarzucono komercję, zbytni zwrot w stronę popu, choć zagranego z ogromną dynamiką, z wyraźnie punkowymi gitarami. Płyta od samego początku sprzedawała się jednak świetnie, już w pierwszym tygodniu w samych Stanach Zjednoczonych kupiono ponad 170 tysięcy egzemplarzy, a kilka piosenek stało się wielkimi, światowymi przebojami. Dziś zaś wiadomo, że zaangażowana społecznie „Americana” wytrzymała próbę czasu i, przynajmniej na razie, jest ostatnią naprawdę dobrą propozycją sygnowaną szyldem „Offspring”.

Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy