Okładka do albumu: Luxtorpeda – Anno Domini MMXX

Luxtorpeda – Anno Domini MMXX

Wykonawca: Luxtorpeda
Okładka: Anno Domini MMXX
Tagi: ,

Opis okładki

Okładkę „Anno Domini MMXX” namalowały wspólnie czas, deszcz i wiatr, ale idea na jej stworzenie zrodziła się w głowie Roberta Litzy. Wymyślił on, że będzie znakomicie, jeśli okładka najpierw zostanie wycięta w metalu, a potem odda się ją we władanie siłom natury. Tak też się stało, projekt do cięcia laserowego przygotował Jakub Śpikowski, zdjęcia „dojrzałego” szablonu wykonał Jacek Gulczyński, a Maciej Zuch poskładał wszystko w jedną całość.

Na okładce królują więc, jak mówi sam zespół, patyna, rdza, miedź, metal. Obwoluta mieni się tymi wszystkimi kolorami – znajdziemy na niej brąz, pomarańcz, rdzawo-rudy, niebiesko-zielony. Zgadza się, a na dodatek, jak to w potomkach metalu, fragmenty okładki są wypukłe, można je wyczuć palcami, choć szczegółów raczej nie uda się zidentyfikować.

Okładkę można podzielić na pół. Na górze brązy i pomarańczowo-ruda rdza miesza się z niebiesko-zieloną patyną. Na tym tle została umieszczona podłużna wstęga. Wygląda jak wstęgi z proporców rycerskich, długa, wąska, z prawej i lewej strony zagięta. Sprawia wrażenie jakby powiewała na wietrze, choć jest wyraźnie twarda, ostra, wykonana z metalu. We wstędze wybito na wylot drukowane litery układające się w napis Anno Domini a na zagięciach po jednej gwieździe. Wstęga, litery, gwiazdy są brązowe.

Pod nią znajduje się nazwa zespołu. Zapisana tak, by nie było wątpliwości, że jest to jednocześnie jego logotyp. Wszystko drukowane, wszystko w środku puste, a więc to w zasadzie same kontury. Pierwsza i ostatnia litera są największe, a litery między nimi najpierw się zmniejszają, potem odrobinę rosną. Punktem krytycznym jest O, które jest tak naprawdę graficznym znakiem słońca. Jego promienie to jednak nie są zwykłe kreski, to trójkąty skierowane wierzchołkiem w stronę okręgu. I jeszcze wnętrze słońca, jego twarz kojarząca się z trupią czaszką.

A pod nazwą zespołu kolejne drukowane litery, tym razem rzymskie cyfry MMXX, a więc 2020. Na tym kończą się wypukłości. Wszystko, co poniżej jest już płaskie i brązowo-rdzawe. Jednak i tam znalazła się grafika, to większe, niż w logotypie, słońce Luxtorpedy.

Na tę płytę fani zespołu musieli czekać ponad 4 lata. Gdy się jej posłucha, od razu wiadomo, że było warto, że muzyka i teksty są pięknie dojrzałe, że zespół fantastycznie się rozwija i wie, w którą stronę podążać z prędkością światła.

Autorzy: Roberto Więckowski, FKbB
Karolina Więckowska

Lista utworów

  1. Progres nie problem – 3:06
  2. Instrumentalnie – 2:24
  3. Bonędza City – 4:09
  4. Ekoplan – 3:59
  5. Cel – 4:48
  6. Hołd – 4:32
  7. Na czworakach – 4:33
  8. Kod genetyczny dda – 3:55
  9. Matarapatytaparatam – 3:14
  10. Opty pesy – 4:10
  11. List – 3:56
  12. Sęk – 3:58