Na obwolucie dominuje sam B.B. King, jest ukazany od pasa w górę i ma szeroko rozłożone ręce. Jest szczupły, ma krótkie włosy, przymknięte oczy, lekko rozchylone usta i jest wyraźnie skupiony. Ubrany jest elegancko, ma na sobie czarną marynarkę, białą koszulę i muszkę. Z butonierki wystaje biały pasek. Tło, na którym został umieszczony B.B. King jest podzielone w poziomie na dwie części, na górze ciągnie się węższy biały pas, pod nim króluje kolor granatowy. Na białym pasie znalazły się imię i nazwisko wykonawcy oraz tytuł płyty. Są umieszczone w dwóch wersach. Na górze, czerwonymi literami jest napisane „B.B. King sings”, a poniżej znalazło się dokończenie tytułu.

B.B. King – Sings spirituals

Wykonawca: BB King
Okładka: Sings spirituals

B.B. Kinga zna chyba każdy i chyba każdy słyszał choć jedną jego piosenkę, nawet ci, którzy wręcz stronią od bluesa. Bo B.B. King to nie tylko znakomity muzyk, ale – w ostatnich kilkudziesięciu latach swej działalności – także celebryta, rozpoznawalny na całym świecie. Wystarczy spojrzeć na listę jego oficjalnie wydanych albumów: aż roi się od  płyt koncertowych dokumentujących światowe podróże Króla. B.B. King pojawiał się na scenie często w towarzystwie innych, znakomitych muzyków; zawsze w towarzystwie orkiestry. Grał na swej „Lucille”, śpiewał i tworzył wielki, bluesowy show. Ale początki były inne…

Sings spirituals to jedna z pierwszych płyt B.B. Kinga i, jak by na to nie patrzeć, raczej dla niego nietypowa. Król pojawia się na niej nie tylko jako bluesman, choć oczywiście też, ale przede wszystkim jako muzyk wykonujący pieśni czerpiące z tradycji gospel. Sings spirituals to album z ewangelicznym przesłaniem, a na dodatek chyba jedyny, na którym nie usłyszymy w ogóle gitary Króla. Podstawowym instrumentem są tutaj organy.

Okładka płyty może odrobinę sugerować, że jest to album czerpiący z gospel, mierzący się z Ewangelią, choć najprawdopodobniej uda się to zauważyć dopiero po przesłuchaniu całej płyty. Na obwolucie dominuje sam B.B. King, jest ukazany od pasa w górę i ma szeroko rozłożone ręce. Sięgają one obu boków okładki, a sam gest może kojarzyć się z pozą kapłana czy pastora odprawiającego nabożeństwo. Ale B.B. King po prostu chyba śpiewa. Jest szczupły, ma krótkie włosy, przymknięte oczy, lekko rozchylone usta i jest wyraźnie skupiony. Ubrany jest elegancko, ma na sobie czarną marynarkę, białą koszulę i muszkę. Z butonierki wystaje biały pasek.

Tło, na którym został umieszczony B.B. King jest podzielone w poziomie na dwie części, na górze ciągnie się węższy biały pas, pod nim króluje kolor granatowy. Na białym pasie znalazły się imię i nazwisko wykonawcy oraz tytuł płyty. Są umieszczone w dwóch wersach. Na górze, czerwonymi literami jest napisane „B.B. King sings”, a poniżej znalazło się dokończenie tytułu. „Spirituals” przyciąga uwagę, każda litera jest bowiem duża i trójkolorowa, niebiesko-żółto-czerwona.

Tak wiele na tej płycie nie zgadza się muzycznie z powszechnym wizerunkiem B. B. Kinga, ale i tak zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Powinna ona przekonać zarówno bluesmanów, jak i tych, którzy nie mogą zaliczyć tego gatunku do swej ulubionej estetyki.

Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy