Rysunek przedstawia Piotra Skrzyneckiego w ciepłym szaliku i charakterystycznym dla siebie czarnym kapeluszu z piórkiem. W lewym ręku trzyma czteroramienną kolorową gwiazdę. Na drugim ręku przysiadł mu jakiś ptak, a u stóp Skrzyneckiego tłoczą się dwie owieczki i baran. Tło za twórcą kabaretu jest mlecznobiałe, a w oddali widnieje gwiazda betlejemska.

Płyta Piwnicy to zapis Koncertu Bożonarodzeniowego Live, który miał miejsce w Filharmonii Narodowej 20 grudnia 2006 roku. Za projekt okładki odpowiada Larus Studio – Maciej Klejdysz. Wykorzystano na niej rysunek piwnicznego scenografa i rysownika Sebastiana L. Kudasa.

Autor: Piotr Siła

Na brązowym tle centralnie umiejscowiona biała postać mężczyzny ze sporą nadwagą. Sprawia wrażenie wyciągniętego żywcem z lat 20 ubiegłego wieku. Mężczyzna jest ubrany klasycznie: w garniturowe spodnie, w których trzyma ręce, koszulę z krawatem, szelki i kapelusz. W prawym górnym rogu napis homosapiens, w lewym dolnym rogu: big frank.

Homosapiens – Big Frank

Homosapiens to jeden z ciekawszych i nieco zapomnianych zespołów grających szerokorozumianą muzykę gitarową.  Okładkę drugiego i ostatniego albumu grupy noszącego tytuł Big Frank zdobi rysunkowa postać na brązowym tle. Można powiedzieć, że jest to minimalistyczny projekt, bez fajerwerków, bez zdobień, nawiązań czy wizualnego przepychu.
Autor: Marek Szubryt

Na białym tle czerwony napis Kult. Litery są duże, w większości drukowane, napisane jakby flamastrem. Miejscami są odrobinę grubsze, innym razem trochę cieńsze. Najmniejszą literą jest początkowe „k”, „u” jest nieco większe, „l” i „t” są mniej więcej tej samej wielkości. „Litera „T” kojarzy się przy tym z krzyżem, tworzą ją dwie proste linie,  ta poprzeczna jest krótsza i umieszczona blisko końca kreski pionowej.

Kult – Kult

Mamy białe tło i czerwony napis Kult. Litery są duże, w większości drukowane, napisane jakby flamastrem. Miejscami są odrobinę grubsze, innym razem trochę cieńsze. Najmniejszą literą jest początkowe „k”, „u” jest nieco większe, „l” i „t” są mniej więcej tej samej wielkości. „Litera „T” kojarzy się przy tym z krzyżem, tworzą ją dwie proste linie, ta poprzeczna jest krótsza i umieszczona blisko końca kreski pionowej.

Autor: Darek Zajkowski

Na obwolucie „Payable On Death” znalazła się naga kobieta-motyl. Wydaje się zawieszona w nieokreślonej przestrzeni, jest przodem do nas, ale jej części intymne są pozasłaniane. Całość jest utrzymana w brązowo-beżowej kolorystyce, z której wyraźnie wybijają się czarne kreski konturów.

Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy

Na obwolucie dominuje sam B.B. King, jest ukazany od pasa w górę i ma szeroko rozłożone ręce. Jest szczupły, ma krótkie włosy, przymknięte oczy, lekko rozchylone usta i jest wyraźnie skupiony. Ubrany jest elegancko, ma na sobie czarną marynarkę, białą koszulę i muszkę. Z butonierki wystaje biały pasek. Tło, na którym został umieszczony B.B. King jest podzielone w poziomie na dwie części, na górze ciągnie się węższy biały pas, pod nim króluje kolor granatowy. Na białym pasie znalazły się imię i nazwisko wykonawcy oraz tytuł płyty. Są umieszczone w dwóch wersach. Na górze, czerwonymi literami jest napisane „B.B. King sings”, a poniżej znalazło się dokończenie tytułu.

Sings spirituals to jedna z pierwszych płyt B.B. Kinga i, jak by na to nie patrzeć, raczej dla niego nietypowa. Król pojawia się na niej nie tylko jako bluesman, choć oczywiście też, ale przede wszystkim jako muzyk wykonujący pieśni czerpiące z tradycji gospel. Sings spirituals to album z ewangelicznym przesłaniem, a na dodatek chyba jedyny, na którym nie usłyszymy w ogóle gitary Króla. Podstawowym instrumentem są tutaj organy.

Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy

Na czarnym tle cztery zielone, pokryte kolcami łodygi, najprawdopodobniej róży. Są idealnie proste, ustawione w równych odstępach i mienią się metaliczną poświatą. W prawym górnym rogu i w lewym dolnym widnieją natomiast nazwa zespołu i tytuł płyty. Oba napisy są pomarańczowe i oba zakomponowane dokładnie tak samo. Wyrazy biegną wzdłuż krawędzi obwoluty odwzorowując jej narożniki.

Na czarnym tle widnieją cztery zielone, pokryte kolcami łodygi, najprawdopodobniej róży. Są idealnie proste, ustawione w równych odstępach i mienią się metaliczną poświatą – takie fragmenty kwiatów z tego i nie z tego świata. W prawym górnym rogu i w lewym dolnym widnieją natomiast nazwa zespołu i tytuł płyty. Oba napisy są pomarańczowe i oba zakomponowane dokładnie tak samo. Wyrazy biegną wzdłuż krawędzi obwoluty odwzorowując jej narożniki.

Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy

Okładka nie mówi niemal nic, podobnie zresztą jak tytuł. Na czarnym tle, na środku widnieje nie  bardzo duży biały prostokąt. Odchodzą od niego naprawdę gęsto krótkie, najwyżej 2  centymetrowe włókna, smugi. Są różnej długości, wiją się, falują, obsiadają prostokąt szczelnym kordonem.

Tool – AEnima

wiją się, falują, obsiadają prostokąt szczelnym kordonem. I nic więcej, zupełnie nic, żadnych napisów, żadnych podpowiedzi.
Autorzy: Roberto I Karola Więckowscy

Pusty pokój, w centrum siedzi Rysiek Riedel, wokół pozostali członkowie Dżemu. Z prawej strony czerwoną czcionką nazwa zespołu. Tytuł Detox napisany białą czcionką znajduje się na środku.

Dżem – Detox

O czym opowiada „Detox”? o strachu, o niespełnianych marzeniach, ale przede wszystkim o pustce i samotności. Sygnały, że tak będzie, można znaleźć już na okładce. Tworzy ją zdjęcie pięciu muzyków zespołu. Są w grupie, ale w pewnym od siebie oddaleniu, a pokój, w którym się znajdują, jest kompletnie pusty. I ta pustka jest niezwykle wyrazista. Być może dzieje się tak dlatego, że zdjęcie jest odrobinę zniekształcone, zrobione jakby przez ściankę butelki czy jakąś inną, wypukłą soczewkę.
Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy,
Darek Zajkowski

Muchy – Xerroromans

Okładka tej płyty to minimalistyczna, ale niezwykle poruszająca grafika, prawdopodobnie wykonana na komputerze. Przedstawia dwie narysowane osoby, kobietę i mężczyznę. Są oni umieszczeni na niebieskim tle i chociaż są blisko siebie, trudno nazwać ich parą, trudno doszukać się emocji.

Autor: Rafał Czarnecki

Na okładce wykorzystano,Okladka w brązowo- żółtej tonacji. Przedstawia fotografię członków niemieckiej eskadry Jagdstaffel 11, Na górze napis Led Zeppelin

Led Zeppelin – II

Okładka drugiej płyty angielskich muzyków od razu została uznana za wartą uwagi. Dowodem zainteresowania był między innymi fakt nominowania jej do nagrody Grammy w 1970 roku. Płyta zaś przeszła do historii nie tylko z uwagi na okładkę. Album jest do dziś uważany za jeden z najlepszych i zdecydowanie najcięższy w dorobku zespołu. Przyniósł takie hity, jak Whole Lotta Love, Thank you, Heartbreaker czy Moby Dick. 

Autorzy: Roberto i Karola Więckowscy

Okładka jest grafiką, rysunkiem, wszystko jest więc precyzyjnie pozaznaczane. Od razu rzuca się zatem w oczy fakt, że znak nieskończoności jest jakby niespięty, złożony z dwóch połączonych, ale niezapętlonych części. Rozwiązanie tej zagadki nie jest specjalnie trudne, szczególnie dla fanów Deep Purple. Nieskończoność została bowiem zbudowana na logo Purpurowych, a więc tworzą ją dwie, połączone w środku litery d i p.

Deep Purple – Infinite

Opis okładki: Dużo pojawiło się liczb, gdy „Infinite” znalazła się na sklepowych półkach. Od razu można było się dowiedzieć, że to już 20 studyjny album klasyków hard rocka, że wszyscy wzięci razem muzycy mają w sumie 340 lat, a więc średnia ich wieku to blisko 70-tka, że rok po opublikowaniu płyty Deep Purple będą obchodzili […]

Okładkę albumu Maryli Rodowicz stanowi obraz przedstawiający nagą kobietę. Kobieta do złudzenia przypomina samą artystkę. Jej długie blond włosy ozdobione różowym kwiatem sięgają aż do pasa i zakrywają piersi. Kobieta siedzi na grzbiecie tygrysa i gra na gitarze. Sam tygrys ma nieco zachwiane proporcje.

Autor: Michał Mościcki

Ramones – Ramones

Okładka albumu jest czarno-biała. Kadr wypełnia zdjęcie członków zespołu stojących na tle ściany. Dół ściany pokryty jest sfatygowanym tynkiem. Górna połowa ściany, o którą opierają się muzycy, zbudowana jest z nieotynkowanych cegieł.

Autorka: Pola Zygmunt

U2 – Rattle and Hum

Rattle and Hum jest szóstym albumem irlandzkiej grupy U2. Płyta zawiera mieszankę nagrań studyjnych i koncertowych. Na okładce znalazło się czarno-białe zdjęcie przedstawiające gitarzystę U2. The Edge stoi w smudze światła padającego z reflektora i  rozświetlającej czarne tło. Na tle świetlistej plamy wyraźnie rysuje się sylwetka lekko pochylonego, skupionego na grze Evansa. Postać przesunięta jest w stronę prawego dolnego rogu okładki i zajmuje jej większą część.